Poszam z Naty pozwiedzać trochę miasta. Po godzinie wpadłam na kogoś. Odwróciłam się i powiedziałam przepraszam ale zaraz zobaczyłam bardzo znajomą twarz... To nie był kto inny jak mój kochany kuzynek, szybko rzuciłam mu się na szyje i mocno przytuliłam. NIe widziałam się z nim dobre 7 lat. Teraz się całkiem zmienił wyrósł i wy mężniał.
V: Kacper jejku jak ty wyrosłeś, ile my sie ne widzieliśmy?
K: Jakieś 7 lat. Ale powiem ci jakbym nie był twoim kuzynem to przyznam starałbym się o bycie twoim chłopakiem
V: Kochany jesteś ale ja już mam narzeczonego
K: Jejku no to gratulacje
Kacper wtedy pocałował mnie w policzek i wtedy myślałam że oszaleje.. Nagle podbiegł do nas wkurzony Leon..
LEON
Już nie mogłem rozumiem że przytulanie ale że pocałunek w policzek?! To już przegięcie.. Podszedłem tam cały rozwścieczony. Widać że Violetta była zdziwiona że tu jestem.
L: Cześć kochanie.
V: Cześć co ty tu robisz?
L: Postanowiłem że przylecę bo się stęskniłem.
VIOLETTA
Widziałam że Leon jest zazdrosny więc postanowiłam że nie powiem mu że o mój kuzyn.
L: Violetta a tak właściwie to kto to jest?!
V: To jest Kacper. Kiedyś z nim byłam...
Mrugnęłam do Kacpra na znak że to mój plan. Kacper od razu zrozumiał o co mi chodzi
K: Cześć ty jesteś Leon? No powiem ci że masz wielkie szczęście że masz Viole. To co Violu do jutra?
V: Tak będe o 13 pod fontanną.
Jeszcze na pożegnanie pocałowałam Kacpra w policzek i poparzyłam na Leona. Nie wiem czy dobrze zrobiłam nie mówiąc mu prawdy ale poprostu chce go sprawdzić. Jestem ciekawa czy mnie rzeczywiście tak bardzo kocha.
L: Powiadasz że to twój były?
V: No tak.. Kiedy mieszkałam w Madrycie to go spotkałam i tak jakoś wyszło.
L: Wiesz co? Ja muszę na razie lecieć bo chłopaki czekają bo mamy zrobić próbę. Dobra widzimy się później papa
Dał mi jeszcze buziaka w policzek i poszedł
N: Viola no prosze Leon jest zazdrosny . Dobry plan
V: Dzięki chociaż nie wiem czy dobrze zrobiłam okłamując go tak..
N: Dobrze zrobiłaś. Muszisz przetestować Leona a twój kuzyn napewno ci pomoże
V: Tak napewno uwielbiam go poprostu jest taki kochany zawsze mi pomagał ale potem sie rozstaliśmy i już nie miałam nikogo takiego jak on do puki nie poznałam Leona..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz