Obuziłyśmy się o 8.30. Zaspałyśmy bo o8.35 mamy być w studio. Szybko obudziłam dziweczyny i w tępie natychmiastowym... ubrałyśmy się o dziwno w 3 minuty i szybko poszłyśmy do studia. Wszyscy już tam byli no prawie wszyscy.. Nie bylo Leona... Dostałam esemesa... Od leona...
Kochanie przekaż Pablo że nie dam rady jechać z wami do Sevilli.. Przepraszam. Kocham cie :* Leon
Tak jak Leon napisał powiedziałam Pablo.. Teraz naprawde nie wiem co mam o tym myśleć... Coraz mniej czasu spędzamy razem... Siedziałam już w samolocie i myślałam o Leonie... Po paru godzinach byliśmy juz na miejscu. Ja cały czas byłam jakby nie obecna...
N: Viola coś się stało?
V: NIe Nati wszystko jest okej..
N: Violetta przecież widzę.. No powiedz
V: No bo chodzi o Leona, nie ma go tu i nie wiem z jakiego powodu.. Boje się że mnie już nie kocha..
N: Viola no co ty mówisz? Przecież Leon cie kocha tak jak nikogo nigdy nie kochał.. Leon na prawdę cię kocha przecież by ci się nie oświadczał..
V: No może i tak... Ale jakby Maxi tobie tak robił to nie myślała byś tak jak ja?
N: No może i masz racje ale ty nie masz powodu na tekie myślenie.. Znam Leona..
V: A ja znam jego przeszłość.. Skąd mam wiedzieć że dalej taki nie jest?
N: Viola.. Może i on kiedyś był inny le już taki nie jest uwierz mi znam go trochę dłużej niż ty i wiem co mówię..
V: Dobrze może faktycznie triche przesadzam ale chciałabym żeby on tu teraz był...
N: Wiem Violu wszystkim nam go tu brakuje zawsze nas motywował..
LEON
Nie poleciałem z nimi samolotem bo chciałem mieć więcej czasu na przygotowanie niespodzianki dla Violi. Za niedługo ma imieniny i chciałem jej dać super prezent. Powiedziałem Pablo że dolecę później a Violi tylko napisałem tak dla zmyły.. Kiedy już miałem wszystko przygotowanie wsiadłem w samolot i poleciałem do Sevilli. Kiedy już dotarłem na miejsce usłyszałem rozmowę Violi i Naty.. Skąd Viola się dowiedziała jaki byłem? I dlaczego myśli że ją zdradzam? Ale miło mi się zrobiło jak powiedziała że chce żebym tu był.. Postanowiłem zakradnę się od tyłu i ją wystraszę ale nie udało mi się to bo ktoś mnie zawołał a Viola w tym czasie gdzieś poszła z Naty... Nie wyszło mi trochę więc poszedłem z chłopakami na próbę. Po próbie postanowiłem poszukać Violi i to co zobaczyłem kompletnie wybiło mnie z równowagi..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz