środa, 8 kwietnia 2015

Rozdział 46

*Kilka dni później*
*Violetta*
Obudziłam się dziś bardzo późno... Postanowiłam że nie pójdę już do Studia. Ubrałam więc szlafrok i poszłam do kuchni, w domu panowała cisza. Weszłam do kuchni i zobaczyłam tam Olgę i Ramallo. Olga karmiła go jakimś ciastem... to nie był fajny widok.
V: Hej może zostawcie te amory na później.
O: O Viola już wstałaś, jak się czujesz?
V: Dobrze, czemu mnie nie obudziłaś?
O: Ale Priscilla powiedziała mi że mam cie nie budzić.
V: Co!? Ale jak to Priscilla ci to powiedziała!?\
 O: Viola ale spokojnie, jest dopiero 9.30 może jeszcze zdążysz na lekcje?
V: Tak masz rację lecę się przebrać idę do studia.
Jak powiedziałam tak też zrobiłam, w studiu byłam po 10 minutach, weszłam do środka i od razu dopadła mnie Fran.
F: Viola gdzie ty byłaś?! Twój tata cię szukał po całym studio.
V: Ale jak to?
F: No tak, ale Priscilla mu coś powiedziała i przestał cię szukać tylko jest cały wściekły.
V: A słyszałaś może co powiedziała?
F: No niestety nie, a coś się stało?
V: No wczoraj jak Priscilla  poszła żeby się położyć to zobaczyła dużego pająka...
F: Myślisz że?
V: Tak, myślę że Priscilla sama podłożyła tego pająka a teraz zwala winę na mnie.
F: Ej nie przejmuj się... Może twój tata jej nie uwierzy?
V: I tu się mylisz, mój tata od pewnego czasu wierzy tylko jej.
F: Ej ale nie przejmuj się tak?
V: Dobrze.
Potem Fran poszła na zajęcia a ja postanowiłam że pójdę do pokoju nauczycielskiego porozmawiać z tatą. Kiedy wchodziłam usłyszałam rozmowę taty i Priscilli...
P: Herman musisz coś z nią zrobić! Ona nie może mi bezczelnie podkładać pająka do łóżka.
H: Tak wiem kochanie, ale co ja mam zrobić?
P: No nie wiem trzeba pomyśleć. Może zabrałbyś jej coś co jest dla niej najważniejsze? 
H: Tak, tak do jest dobry pomysł, ona musi przestać spotykać sie z Leonem.
P: Ale może jednak nie...
H: Priscilla już nic nie mów, muszę ją  znaleźć i powiedzieć jej co postanowiłem.
Po słowach mojego taty rozpłakałam się. Zaczęłam szukać Leona. Wreszcie znalazłam go stał z chłopakami w sali ze sceną. Podbiegłam tam cała zapłakana i przytuliłam się mocno do  niego. On też mnie mocno przytulił.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz