Przez cały wieczór zastanawiałam się od kogo może być ta bransoletka. Strasznie mi się podobała. Założyłam ją na rękę i poszłam do Ludmi.
V: Hej Ludmi.
Lu: O Violu cześć, co słychać?
V: A wszystko w porządku, tylko że mam mały problem...
Lu: CO się stało Violu?
Podeszłam do mniej bliżej i pokazałam jej tą bransoletkę.
Lu: Violu skąd ją masz jest śliczna.
V: Sama chciałabym wiedzieć...
Lu: Jak to? Chcesz mi powiedzieć że nie wiesz skąd ją masz?
V: Tak po prostu na chwilę wyszłam z pokoju i jak wróciłam to na łóżku leżało pudełeczko z tą bransoletką.
Lu: Więc musimy dowiedzieć się od kogo ją masz.
I w tym momencie wszedł Fede.
Fe: Cześć laski co tam macie?
V: Bransoletkę. Wiesz może od kogo mogłam ją dostać?
Fe: Nie niestety nie wiem...
Lu: Violu skąd niby Fede miałby wiedzieć? Przypomnij sobie komu mówiłaś że ta bransoletka się podoba?
V: Nie mam pojęcia, raczej nikomu nie mówiłam...
Po tym wyszłam z pokoju i poszłam do łazienki się odświeżyć.
Ludmiła
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz