czwartek, 5 września 2024

Rozdział 25 "To koniec"

 10 LAT PÓŹNIEJ 
 
Wiele się zmieniło w naszym życiu, urodziłam zdrowego chłopczyka i dałam mu na imię Herman po tacie, na znak tego że to dzięki niemu on jest tutaj. Niedawno skończył 9 lat, Tini ma już 14 lat a nasz mały Jorge kończy 19 lat, szybko to wszystko się potoczyło, Jorge poszedł w nasze ślady i chce zostać piosenkarzem, Tini na razie nie myśli o karierze ona chce założyć własną firmę a Herman jeszcze nie wie co się będzie działo w jego życiu, ja i Leon jesteśmy szczęśliwi chyba jak nigdy, kiedy myślę tak o swoim życiu i tym jak go przeżyłam cieszę się że mam to co mam i lepiej tego nie mogłam sobie wymarzyć. 

- Violetta chodź dziś pierwszy koncert Jorge 
- Już idę - skończyłam zapisywać ostatnie słowa w swoim pamiętniku, niech teraz dzieje się co chce i historia piszę się sama, trzeba żyć chwilą. 


To koniec moich przygód, może teraz moje dzieci napiszą swoją historię i przeżyją życie jak najlepiej.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz