*3 MIESIĄCE PÓŹNIEJ*
Siedziałam sobie jak zwykle w domu i czekałam aż Leon wróci z zakupów, kiedy zaczęłam robić obiad zadzwonił do mnie telefon
...
- Dzień dobry nazywam się Antonio Brown i jestem dyrektorem głównym w jednej z Argentyńskich wytwórni płytowych czy rozmawiam z Violettą Castillo?
V: Tak to ja, w jakiej sprawie pan dzwoni?
- Mam propozycję dla Ciebie i Leona Verdasa, chciałbym abyście zaśpiewali razem na najbliższej gali
V: Naprawdę? Jejku wie pan co ja wstępnie się zgadzam ale oddzwonię jeszcze do pana żeby potwierdzić
- Dobrze a więc czekam z niecierpliwością
...
Nie mogę uwierzyć, to wielka szansa, słyszałam o tej gali, same gwiazdy i dyrektorzy wytwórni z całego świata, Leon musi się zgodzić przecież na coś takiego. Postanowiłam że jak tylko Leon wejdzie do domu to szybko mu o tym powiem, na pewno się ucieszy to będzie dla nas duża szansa na rozkręcenie kariery. Leon wrócił po 20 minutach
V: Leon nie uwierzysz
L: Co się stało?
V; Zadzwonił do mnie Antonio Brown i zaproponował żebyśmy zaśpiewali na najbliższej gali
L: To cudownie, to wielka szansa dla nas
V: Czyli jesteś chętny?
L: No jasne że tak
V: W takim razie dzwonię do niego żeby powiedzieć że się zgadzamy! - cieszyłam się bardzo, zadzwoniłam do Antonia i powiedziałam że zgadzamy się na występ.
L: Violu chodź pójdziemy do kina i jeszcze gdzieś Cię zabiorę
V: A z jakiej to okazji?
L: Ty nie pamiętasz?
V: O czym?
L: Violu masz dziś urodziny
V: O boże zapomniałam, a więc z chęcią z Tobą pójdę do kina
LEON
Tak naprawdę Ludmiła nie idzie dziś na spotkanie z mamą, zaplanowaliśmy dl Violi niespodziankę. Ja mam ją zabrać gdzieś a później w domu będzie impreza niespodzianka. Dałem Ludmile pieniądze żeby zajęła się wszystkim. Ja kupiłem Violi coś czego od dawna szukała i nie mogła znaleźć a mianowicie cały komplet płyt jej mamy, wiem jak bardzo jej na tym zależało bo nigdy nie mogła jej usłyszeć.Zabrałem Violę do kina a później zjedliśmy lody.
L: Violu, mam coś dla Ciebie
V: Wiesz że nie musiałeś
L: To musiałem, wiem jak bardzo tego chciałaś
V: Czy ty mówisz o tych płytach?
L: Tak
V: Jejku naprawdę?! Jesteś cudowny jak to znalazłeś?
L: Mam swoje kontakty, a dla Ciebie zrobię wszystko bo Cię kocham - Viola pocałowała mnie i się we mnie w tuliła. Postanowiłem że wrócimy już do domu, napisałem tylko szybko Ludmile że wracamy. Po 20 minutach byliśmy już pod domem.
V: Ludmiły i Fede nie ma?
L: Nie wiem a co?
V: No bo się nigdzie nie świeci
L: No to chyba dobrze że ich nie ma co? Mamy dom dla siebie - Viola tylko się uśmiechnęła i poszliśmy do domu, gdy już byliśmy w środku nasi znajomi i rodzina wyskoczyli i zaczęli śpiewać Violi ,,sto lat", widziałem że Viola zaczyna płakać
V: Kochani moi, dziękuję wam, kocham was, Leon jesteś cudowny
L: Wiesz 20 urodziny ma się tylko raz i chcę żebyś miała je cudowne
V: Kocham Cię
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz