Wstałam dziś wcześniej, ogarnęłam się i poszłam do studia. Szłam tym razem parkiem, myślałam sobie o wszystkim, czy ja na pewno czuje coś do Thomasa? Może to tylko zauroczenie,a tak naprawdę kocham kogoś innego i nie chcę się do tego przyznać? Tak rozmyślając przez przypadek na kogoś wpadłam.
V: Thomas? Przepraszam, nie zauważyłam Cię,
T: Spokojnie nic się nie stało. A skoro jesteś sama możemy porozmawiać?
V: Tak. Sama chciałam z Tobą porozmawiać, ale nigdy nie miałam jak.
T: CO jest pomiędzy Tobą a Leonem? Jesteś z nim?
V: Nie to tylko mój przyjaciel, przysięgam to do Ciebie coś czuję...
T: A więc dlaczego tyle czasu spędzasz z Leonem?
V: Mogę Cię zapytać oto samo z Ludmiłą wiesz?
T: Tak wiem przepraszam. Posłuchaj jeśli tylko chcesz możemy być razem - złapał mnie za ręce i przybliżył się do mnie, ale coś mnie blokowało.
V: Thomas nie tak szybko, za dużo zostało powiedziane..
T: Tak, masz rację, przepraszam. Może zaczniemy od nowa?
V: Jasne tak może być - przytuliłam się do niego i poszłam do studia, w środku stały dziewczyny zadowolona podeszłam do nich i rozmawiałyśmy sobie.
L: Violetta możemy porozmawiać?- kiwnęłam głową na tak i odeszliśmy kawałek od Fran i Cami. - dlaczego mi nie odpisałaś? Martwiłem się o Ciebie
V: Przepraszam, nie chciałam z nikim rozmawiać.
L; Ale widzę że masz dobry humor - uśmiechnęłam się bardziej i opowiedziałam mu wszystko. Widziałam że Leon posmutniał, nie wiem o co mu chodzi... powiedział żebyśmy poszli jeszcze na próbę przed prezentacją więc się zgodziłam.
Kiedy nadeszła już lekcja zgłosiliśmy się pierwsi do prezentacji. Leon cały czas na mnie patrzył innym wzrokiem niż do tej pory. Na koniec przytuliłam się do Leona a on uścisnął mnie jeszcze bardziej.
A; Gratulacje dzieciaki widać było że jest coś pomiędzy wami, coś wyjątkowego gratulację. - resztę lekcji oglądaliśmy prezentację innych. Thomas był jakiś wściekły nie wiedziałam o co mu chodzi. Postanowiłam że dowiem się po lekcji.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz