Obudziła mnie angie i powiedziała że jeśli zaraz nie wstanę to się spóźnimy na zajęcia. Więc szybko się ubrałam i wyszłam z domu z moją nauczycielką. Pierwsza lekcja to lekcja tańca z Gregorio nie było milo ponieważ Ludmiła musiała się wywyższać. Po lekcji wpadłam na Leona.
V: Leon, dziękuję i ca wczoraj, bawiłam się cudownie. Tego mi było trzeba. - przytuliłam się do niego a on odwzajemnił mój gest.
L: Od tego mnie masz, jestem po to być była szczęśliwa. - uśmiechnęłam się i zarumieniłam. - Pięknie się rumienisz.
V: Leon już wystarczy, spotkamy się później?
L: Jeśli tylko chcesz to oczywiście
V: No wiesz musimy ćwiczyć piosenkę na zajęcia. - jeszcze chwilę porozmawiałam Leonem i poszłam przed studio. zauważyłam Thomasa siedział na ławce, podejść do niego i wyjaśnić sytuację z wczoraj, ale na drodze stanęła mi Ludmiła.
Lu: Czego u niego jeszcze szukasz?! Wczoraj przez Ciebie się załamał i nie pogarszaj lepiej sytuacji.
V: Chcę z nim wyjaśnić wczorajszą sytuację.
Lu: O nie moja kochana już do niego nie pójdziesz. - Zasmuciłam się bardziej i poszłam do domu. Usłyszałam tylko jak ktoś mnie woła, to był Leon. Podszedł do mnie i mnie przytulił, nie myślałam długo tylko bardziej się do niego przytuliłam.
V: Dziękuję że zawsze przy mnie jesteś. Jak ty to robisz?
L: Mam dobre wyczucie czasu po prostu i tyle. A teraz chodź muszę poprawić Ci humor.
V: A jak chcesz to zrobić?
L: Zapraszam Cię na przejażdżkę rowerem.
V: Leon bardzo chętnie ale ja nie umiem jeździć... - myślałam że mnie wyśmieje a on zaproponował że po prostu mnie nauczy. Było bardzo śmiesznie, po mile spędzonym dniu razem Leon odprowadził mnie do domu, czekała tam na mnie niespodzianka czyli Thomas.
T: Proszę czyli Ludmiła miała rację, a ja nie chciałem jej wierzyć, jesteś podła Violetto. - bardo mnie to zasmuciło i zaczęłam płakać, Leon mnie przytulił i powiedział żebym się nie przejmowała. Nie mogłam dłużej zostać w jego ramionach bo na zewnątrz wyszedł mój tata.
H: A co tu sie wyprawia?! Violetta co się stało?
V: Nic takiego tato na prawdę - pożegnałam się z Leonem i poszłam do siebie. Przebrałam się w piżamę i poszłam spać, widziałam jeszcze że Leon do mnie pisał ale nie miałam ochoty mu odpisywać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz