*3 TYGODNIE PÓŹNIEJ*
Angie wyjechała 2 tygodnie temu, po tym wszystkim zbliżyłam się na nowo do Leona, cieszy mnie to i to bardzo chociaż czasem się kłócimy bo on uważa że Diego coś knuje z Ludmiła, przecież to śmieszne wiem że Diego mnie kocha i nie mógłby mnie zranić, jutro mamy zaśpiewać przed organizatorem koncertów nie mogę się doczekać, a teraz muszę szykować się na spotkanie z Diego.
LEON
Śledziłem Diego przez cały czas, coś mi w nim nie pasuje. W końcu zobaczyłem jak podchodzi do Ludmiły i daje jej całusa w policzek, postanowiłem że ich podsłucham.
Lu: Wiem że idziesz dziś z Violą na randkę
D: Owszem
Lu: A więc mam zadnie dla Ciebie. Trzymaj - Ludmiła dała Diego jakąś buteleczkę - daj dwie kropelki do jej soku, ona straci tylko głos i nie będzie mogła jutro zaśpiewać
D: Ale nic innego jej się nie stanie?
Lu: Nie, słowo mogę jej nie lubić ale bez przesady nie zrobię jej większej krzywdy.
D: Dobra, zrobię to i mam nadzieję że pamiętasz o naszej umowie
Lu; Ależ oczywiście że tak, nie martw się wywiążę się z umowy.
Nie mogłem uwierzyć w to co słyszę, szybko pobiegłem do Violetty powiedzieć jej żeby niczego nie piła, pod jej domem byłem po 10 minutach, zadzwoniłem dzwonkiem na szczęście otworzyła mi Viola
V: Co ty tu robisz? Przecież nie mamy dziś próby
L: Wiem chcę Cię tylko ostrzec, proszę nie pij dziś nic z Diego
V: O czym ty znowu mówisz? Leon daj sobie spokój to że Ci się nie układa z Larą nie znaczy że mi się nie układa
L: Violetta proszę! Widziałem ich razem wiem co kombinują
V: Leon daj spokój idź do Lary, śpieszę się cześć - no nie co za kobieta... muszę iść do Fran, ona mi pomoże, zadzwoniłem do niej i umówiłem się w parku, na szczęście zgodziła się przyjść.
F: Co tam Leon?
L: Fran czy ty mi wierzysz w sprawie z Diego?
F: Tak, też wiem że coś jest nie tak
L: Widziałem dziś Ludmiłę z Diego, chcą żeby Viola straciła głos i Diego ma jej czegoś dolać do soku, powiedziałem to Violi od razu ale tylko się pokłóciliśmy...
F: Ona ślepo jest zakochana w Diego i nikomu nie uwierzy.. Musimy zdobyć jakieś dowody na to co mówisz.
VIOLETTA
Jaki Leon jest wkurzający, co on sobie myśli? To że nie układa mu się z dziewczyną nie znaczy że musi mi wszystko niszczyć. Z Diego bawiłam się super, poszliśmy na kręgle a później poszedł nam zamówić coś do picia. Wypiłam wszystko ze smakiem. Po randce Diego odprowadził mnie do domu, pocałowałam go na pożegnanie i poszłam do pokoju, a później spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz