Minęło parę dni i na szczęście mój głos wrócił do normy już mogę robić wszystko, a dziś jest w końcu występ taneczny, już nie mogę się doczekać, ubrałam się i szybko pobiegłam do studia, miałam jeszcze próbę z Leonem. W końcu występ się zaczął, pierwsi byli Cami i Broadway, następni Fede i Naty, Ludmiła i Maxi, Fran i Diego, a teraz przyszła kolej na nas, stresowałam się trochę, ale Leon podniósł mnie trochę na duchu i zaczęliśmy tańczyć. Widziałam że w trakcie występu przyszła Lara. Chyba nie podobało jej się jak byliśmy blisko siebie z Leonem, poczułam że znowu razem możemy wszystko. Teraz będziemy czekać na wyniki nie mogę się doczekać
LEON
Po występie zawołała mnie Lara. Chciała ze mną o czymś porozmawiać.
L: O co chodzi kochanie?
Lar: Leon, co zrobisz jeśli wygracie z Violettą?
L: Pewnie polecę do Madrytu a co mam zrobić?
Lar: Czyli rezygnujesz z wyścigów?
L: Tak, Lara wybacz, ale już nie chcę tego robić
Lar: Leon w takim razie musimy zakończyć swoją przygodę ze sobą, ja wiem że ty kochasz Violettę i nie mogę Ci stać na drodze do szczęścia i tak naprawdę nie wiem czy kiedyś coś do Ciebie czułam takiego prawdziwego.
L: Lara dziękuję, jesteś najlepsza wiesz?
Lar: Chcę żebyś był szczęśliwy, a ja mogę być taką twoją przyjaciółką - na koniec przytuliliśmy się na pożegnanie i Lara wyszła, w zasadzie cieszę się że ona to zrobiła, jest wspaniała a ja nie mogę jej trzymać przy sobie i udawać że zastąpi mi Violettę...
C: Leon! Chodź ogłoszenie wyników - poszedłem więc za Camillą na sale i podszedłem do Violi.
Mar: A więc tak mamy już wyniki. Mamy dwie zwycięskie pary, a są to uwaga uwaga, Diego i Francesca! Gratulacje, a teraz nasi drudzy wygrani to .... Violetta i Leon! Brawa dla nich, całej reszcie dziękujemy byliście świetni.- Viola jak tylko usłyszała że Lecimy do Madrytu rzuciła mi się na szyję, czułem że mam swój cały świat bardzo blisko, ale po chwili stanął Diego i zabrał ją ze sobą niby świętować.
F: Leon, mamy szanse go przyłapać na czymś
L: Masz rację, na bank będzie się kontaktował z Ludmiłą i wtedy postaram się nagrać tą rozmowę
F: Super plan. Słuchaj ja idę do Violi a idź za Diego- jak powiedziała tak zrobiłem i bardzo się z tego cieszę bo usłyszałem coś co mnie bardzo zdenerwowało
Lu: Diego ona nie może lecieć. Musisz coś zrobić
D: CO takiego niby? Mam ją zrzucić ze schodów?
Lu: O to jest myśl, masz to zrobić
D: Jasne Ludmiła, ale później kończymy to wszystko
Lu: Jasne, tak jak byliśmy umówieni. - jak w ogóle Ludmiła mogła coś takiego wymyślić, muszę być przy Violi cały czas i mam pomysł jak to zrobić.
...
V: Leon? Czemu dzwonisz?
L: Chciałbym dziś spędzić z Tobą cały dzień
V: Nie rozumiem
L: Jako przyjaciele, chcę pogadać i przeprosić i spędzić fajny dzień z przyjaciółką, proszę zgódź się
V: No dobrze to przyjdź zaraz po mnie i pójdziemy gdzieś połazić
L: Zaraz będę
...
Uf jak dobrze że się zgodziła, z racji tego że byłem pod jej domem poczekałem chwilę zanim zadzwoniłem dzwonkiem, to będzie super spędzony czas.